piątek, 27 marca 2020

Wars Fresh – recenzja płynu po goleniu, którego używał tata

Polskie zdobycze perfumeryjne nie zniknęły. Na półkach sklepów wciąż można dostać męskie kosmetyki, których czas sukcesu przypada na lata PRL. Jednym z kosmetyków, które do dziś są dostępne i z powodzeniem nadają się do męskiej pielęgnacji jest seria Wars z płynem po goleniu Wars Fresh w pięknym niebieskim kolorze.

wtorek, 1 maja 2018

Buty Lasocki – czy buty z CCC są coś warte?

Na temat butów z CCC można w internecie przeczytać dużo i to dużo złego. W ostatnim czasie sam kupiłem tam trzy pary butów marki Lasocki. Z całego asortymentu sklepów CCC buty tej marki wydają się najrozsądniejszym wyborem – są dość ładnie wykonane, a do ich zrobienia używa się sensownych i naturalnych materiałów.

czwartek, 6 grudnia 2012

nimm 2 Śmiej Żelki Kwaśne

"Żelki" to typ specyficzny typ słodyczy lubiany przez dzieci i dorosłych. Niby żelatyna, ale jednak smakuje i kusi.

Wczoraj w moje ręce wpadły nimm2 Śmiej Żelki Kwaśne czyli nowatorskie ulepszenie popularnych "misiów" poprzez posypanie ich czymś kwaśnym.

sobota, 10 listopada 2012

Maca, Matzo, Matzah - żydowski przysmak z Carrefoura

Pierwsze skojarzenie z macą? Przysmak żydowski. Faktycznie te cienkie, zbożowe placki są spożywane przez żydów podczas święta Paschy - tradycja ta wywodzi się od manny z nieba, którą biblijni żydzi spożywali przed wyruszeniem do Egiptu.

Ten "świąteczny przysmak" Izraelitów dostępny jest (chyba) w ciągłej sprzedaży m.in. pod marką Carrefour. Dziś sprawdzę jak smakuje maca razowa oraz cebulowa produkcji PPH Wit-Pol Sp. J.

środa, 26 września 2012

Cytrusowo-herbaciane "piramidki" z Biedronki czyli Green Hills w wersji owocowej

Czarne herbaty Green Hills z Biedronki o torebkach w kształcie piramidek oceniam dość wysoko, podczas ostatniej wizyty w popularnej "Biedrze" zauważyłem, że Green Hillsy zmieniły kolorystykę opakowania, pojawiło się jakby więcej owoców. Wybór padł na Citrus ze smakowitym grapefruitem na przedzie

Okazuje się, że "te nowe" to herbatki owocowe aromatyzowane, stare w nieco mniej kolorowych opakowaniach zdaje się, że były herbatami czarnymi aromatyzowanymi. Odwracam pudełko, czytam skład a tam na pierwszym miejscu mój "ukochany" hibiskus i to jeśli przyjąć dobrą zasadę wymieniania składników wg ilości jest go więcej niż drugiej na liście skórki grejpfruta (18%).